Witam na Vlogu

11 komentarzy

  1. Dalti pisze:

    Pieniądze się kręcą wokół sex u a sex wokół pieniędzy w miłosnym balecie.
    Co maja wspólnego? Bardzo dużo! To nieodłączna i nierozłączna para prawie jak relationship.
    Nie wiele tych dwoje ma wspólnego z miłością, ale to dobry związek .
    Pozdrawiam D.

  2. Monika pisze:

    Seks i pieniądze? – zniewalają. Najłatwiejsze narzędzia manipulacji. Czynią człowieka niewolnikiem. Na szczęście nie wszyscy im ulegają. Odarte z głębszych wartości spalają od środka…. Zatracasz się, ale nie jesteś w stanie nasycić żądzy ciała i pieniądza. Ale czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić… Takie doświadczenie jest szansą na rozwój osobowości, jeśli rozpoznasz w sobie mechanizmy, którym uległeś.
    Z drugiej strony, jeśli rozważymy aspekt umiaru w wywołanym temacie (bez motywu nimfomanii i szaleństwa posiadania)i naturalnych potrzeb ludzkiego ciała okaże się, że nie taki diabeł straszny jak go malują :). Musi być jednak coś więcej… Same pieniądze i seks są dla małolatów, niedowartościowanych samców wieku średniego, którzy chcą kupić uczucia – miłości, podziwu w oczach zazdrosnego sąsiada. Temat rzeka. Zaledwie wierzchołek góry lodowej. Każdy inaczej to odbiera. Kwestia poczucia władzy nad drugim człowiekiem. Pytanie tylko na kogo trafisz? Nie wszystkich można kupić.

  3. Monika pisze:

    Seks i pięniądze to Skorpion?!

    • Dalti pisze:

      Czy sex i pieniądze to skorpion?
      Sex i pieniadz to nie skorpion to komercja , ich dziecko
      Oczywiście ze jesteśmy owocami miłosci partnerskiej w jakimkolwiek znaczeniu tego słowa,ale nie sex/u. Z miłości sexu i piniedzy rodzi się komercja.
      Słowo sex nie oznacza miłość. Kojarzy mi się to raczej z butkami telefonicznymi obklejonymi numerami do loli i jej koleżanki różowej świnki.
      Nie zaprzeczam i nie twierdze ze nie.
      Ta forma miłosci jest winkiem ewolucji i przemiany genetycznej i mysleniowej w nas samych. Pociąga to za sobą odmienne rozumowanie i postrzegania swiata zewnętrznego który na otacza. T nasz umysł odbiera bodźce swiata zewnętrznego i przystosowuje nas do warunków nas otaczających .Idąc dalej tym tokiem rozumowania można by przypuszczać ze przemiany naszej seksualności ida w równym kroku z cała reszta. Nie możesz zaprzeczyć ze winkiem tych dwojga może być nasza odmienność a tym samym początkiem nowej ery w która wchodzimy.
      Temat morze….
      pozdrwiam pijacy kawe….

  4. Dalti pisze:

    Jeszcze dwa grosze
    Czy przez sex można się urodzić?mówimy : kochanie czy chcesz sex/u, czy to samo co kochać się. Pożądanie i seksualność czy to samo co umiłowanie?
    Umiłowanie ,miłosc to wyższa forma uczucia i stanu ducha.
    Trzeba zadać sobie pytanie, czy my się cofamy czy rozwijamy do przodu. , co nie jest równoznaczne z nowym modelem ipoda.

  5. Monika pisze:

    Przepraszam Dalti, ale to jakiś bełkot. Pogubiłeś się w merytorycznej wypowiedzi. „Umiłowanie”? – „czy przez sex można się urodzić”? – co to za pytania!? Poza tym każdy indywidualnie odpowiada za swój rozwój, nie można teoretyzować. Problem w tym, że seks i pieniadze nie są złe same w sobie. To ludzie sami nadają im pejoratwne znaczenie. Czekam na wypowiedź Ryszarda (sorry za ten bezpośredni zwrot), bo teoria odniesienia seksu i pieniędzy do poszczególnych domów horoskopowych i znaków zodiaku wydaje mi się szczególnie frapująca. Bo na przykład pieniądze i seks w Raku w 4 domu będą inne, a inne w 8 domu w Skorpionie. Czuję to instynktownie, bo nie jestem taka świetna w astrologii:). Ale jestem matką i nie byłabym taka biało-czarna. Dla kobiet często pieniądze oznaczają poczucie bezpieczeństwa – ich dzieci będę miały co jeść, nie zginą. Dobry sex z partnerem – super! – szansa na zdrowe, liczne potomstwo. Co ty na to Dalti? Jak Ci się podoba taka perspektywa? Ewolucyjna, pierwotna, ale prawdziwa. Mamy ją zakodowaną podprogowo, choć może się wypierać, że tak nie jest, troszkę determinuje nas biologia – tylko na codzień sobie tego nie uświadamiamy.

    • Dalti pisze:

      Co ty na to Dalti?
      A ja na to :Monika
      Nic się nie pogubiłem:)

      Czy się można urodzić? Tak. To taka przenośnia .metafora jak większość wypowiedzi
      Słowo sex w moim mniemaniu jest słowem bardzo komercyjnym w połączeniu z pieniędzmi .
      W samym sobie nie jest złe. Seksualność ,czy tam miłość można określać w rożny sposób ale te słowo użył bym jako ostatnie. Dlaczego ?bo dla tego!.Co do domów ?! Szczerze to nie mój wymysł ,nie sugerowałem się astrologia.
       Dobry sex z partnerem – super! – szansa na zdrowe -szczególnie po wypłacie ( to taka moja mała męska zgryzota)
      nie przekonuje mnie to słowo,nie lepiej powiedzieć” kochacie się „

      To takie moje odczucia i nic więcej. każdy ma prawo mieć swoje zdanie.
      Pozdrawiam i do usłyszenia

  6. Monika pisze:

    Oczywiście, że kwestia domów nie jest Twoim wymysłem – słowa skierowane do autora vloga!-czytaj uważnie. Nadal Dalti nie chwytasz wielowymiarowości… To z kolei moja złośliwość. Cóż… Nie wszyscy musimy myśleć podobnie.Ja daleka jestem od oceniania. Intersuje mnie człowiek jako istota sterowana popędami świadomymi i nieuświadomionymi. Temat jest głębszy i chodzi mi o to, że nic nie jest tu dosłowne. Odarte z uczuć-owszem. Ale pytanie brzmiało: „co łączy seks i pieniądze”? Tylko tyle. To TY nadałeś temu konkretne znaczenie-negatywne. Co jeśli jest konfiguracja seks i pieniądze, a spoiwem będzie miłość? – wtedy też będzie bee? Przecież tak też się zdarza.

  7. Dalti pisze:

    Seks to stosunek płciowy albo życie płciowe człowieka ,nie tylko , zwierząt także. Nie da się wykluczyć seksualności z miłości .człowiek to nie wyspa i potrzebuje bliskości drugiej osoby. Jednak miłość to nie tylko stosunek seksualny .

    Ale pytanie brzmiało: „co łączy seks i pieniądze”:-
    -to nie to samo co „miłosc i pieniadze”

    czyli życie seksualne człowieka i kasa.?!

    Co jeśli jest konfiguracja seks i pieniądze, a spoiwem będzie miłość?:
    beeee boski trójkąt, oświeć mnie….. Hollywood … piękna dziewczyna poznaje bogatego i pięknego księciunia i się w nim zakochuje wzajemnością THE END:) masz racje możliwe

    dobranoc

  8. Monika pisze:

    Wielowymiarowość Dalti… Nic nie jest czarno-białe. Wszystko zależy od perspektywy. Oczywiście, że w wywołanym temacie nie chodziło o miłość, ale każdy ma inną definicję uczuć i to, co jedni wrzucają do worka uczuć, inni będą traktować z obrzydzeniem. Często uzależnienie od drugiej osoby, toksyczne relacje też są nazywane miłością, choć pod powierzchnią kryją się zupełnie inne emocje – dominacja, poczucie władzy, chęć kontrolowania. Czyli te same mechanizmy, które steruja ludźmi w przypadku seksu i pieniędzy.
    Zresztą tu nie chodzi o to kto ma rację. Liczy się świeże spojrzenie na temat i odkrycie czegoś nowego.

  9. Dalti pisze:

    Masz zupełną racje co do wielowymiarowości tego słowa. Ale jest jedno ale!
    W seksie nie zawsze występuje miłosc ,a w miłości jest to jedna z form zbliżenia i emocji.
    Ból i przyjemność ,cierpienie i szczęście ,prawie wszystko . Wielowymiarowość miłości jest tak ogromna ze zawsze jej zakończenie ma wymiar Boski. Ten stan nie może trwać wiecznie ,serce człowieka nie wytrzyma tego na dłuższa metę..Wiec od czasu do czasu potrzebujemy złapać oddech. Mowa o tej Bożej M, przy której człowiek rozpadł by się emocjonalnie na kawałki. To ta mała cząstka tego wpływa na to ze oddajemy nerkę nie dostając nic w zamian albo robisz coś dla kogoś żeby on/a był szczęśliwy. To tylko jedno ze źródeł I kor.13.-1-13czy to naiwne,toksyczna relacja ,nieodwzajemnione uczucia.. Oczywiste ze można to wykorzystać przeciwko nam samym.
    Seks jest często obdarty z tabu .sprowadzony do słodkiego cukiereczka ,tylko brać i korzystać ile dusza zapragnie .Kiedy się przejemy przychodzi zobojętnienie emocjonalne i seksualnie. Normalna forma zbliżenia ,dotyk czy zapach nie dostarczają nam już emocji ,więc potrzebujemy coraz to silniejszych bodzców i wrażeń emocjonalnych, które zmieniają nasza psychikę. Całe rodziny ,zwiaski partnerskie rozpadły się dla !pożądania czy życia seksualnego. Dlatego ze był głównym źródłem a nie dodatkiem
    Składając powoli w całość jak puzzle ,zaczynamy widzieć coraz bardziej klarowny obraz rzeczywistości czarno na białym i nic co było nie jest już takie jak wcześniej Monika

    Mądry nie jest ten co mądrze mówi , ale ten co mądrze postępuje .ja popełniam błędy

Leave a comment

Szanowni Państwo, od 25 maja 2018 roku we wszystkich krajach Unii Europejskiej obowiązuje Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO), od tego czasu mogę kontaktować się z Państwem tylko jeśli udzielicie mi Państwo wyraźnej zgody. W przypadku gdy przetwarzanie danych osobowych odbywa się na podstawie Państwa zgody, macie Państwo prawo do cofnięcia zgody na przetwarzanie danych osobowych w dowolnym momencie, co pozostaje bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Zgodę na przetwarzanie danych osobowych można wycofać wysyłając e-mail na adres: r.borowiecki@gmail.com