Strona główna

Jak to działa Astrologia i aspekty Retrogradacja

Droga do Astrologii Droga Wodniczko

Mario Woj… .

adrian naj

Anno

Dziękuję Krzysztofie

bartolus29

Kosmogram to wiedza ale … .

„Sądne dni” a Astrologa

Zapraszam

Beato a to kontakt

Dobra Zabawa Cez

Radku to 100% Prawdy

Witaj Kasiu

Anno to miło.

Megowa oj sporo tego

Czy to disiaj Święto Astrologa 6. I. 2016 r.

W Nowy Roku 2016

Moniko T. to miło

Introwertyk i co

Kingo od czego rozpocząć

Wigilia 24. XII. 2015 r.

Kurs Astrologii

Od programu w Toyi tv. do Astrologii

A to co Oczu Czorne Szyja —-

Asiu love

Od 11 Września

Zapisane w Kosmogramie

www.asborowiecki.net cdn. TV. Ryszard V Borowiecki

Kurs dla początkujących – Astrologia

Życie po Życiu

Anne to 3 lata

Partnerstwo – bo w tym jest ambaras

Astrologia w Modzie i Urodzie

Astrologia w Modzie

Jak poderwać chłopaka.Jak poderwać Dziewczynę.

Dziewczyny spod Znaku Barana

Dla Lalajla

Urodzeni w Znaku Barana: Ascendent, Aspekty Planet To Kosmogram

Zodiak

A to jednak Miłość

Dotyk Piękna

Miłość nie jedno ma imię .

Aleksandro witaj !!!

A tu zapraszaam – TV. Ryszard V Borowiecki

Witaj Radku oj te Anunaki

Pod Sfinksem

Pamięć Wody Zodiak

Cez popieram

Andrzeju Kub

W Sopocie

Belciu to energia

Yerba Mate II

Dla mnie Internet to jest ..

Kontakt z Astrologiem – Ryszardem V Borowieckim

Komplement jest miły

O Astrologii kilka słów

Epoka Ryb trwa na arenie Cesarstwa Rzymskiego w 2015 roku

Moje ostatnie pytanie; co Pan sądzi na temat nekrofilii, czy to widać w kosmogramie?

Piotr

13 znak zodiaku

Punkt siedzenia

Do Radka

mic hal

dalszy ciąg

fotka.pl

Dziękuję

Nie pozwól Kosmosowi sobie szkodzić

Urodziny Imieniny Ascendent czy …. .

Pogaduszki 0011 Kasiu to tak

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia

Od Adama do Zuzy

Supernova V

Witam Tatjano P

Witam !!! na Vlogu Ryszarda V Borowieckiego

Do Bartka

Dla Zuzi

To Era Wodnika

Do Kejt24 o Astrologii

Do …. i do …. .

jest jak jest

Do Anny o Małym Księciu

Do Sa…..a

D. .a.u.a.a

Do Pani Iwony

Kilka słów o Śmierci

O Astrologii …………… .

Vlog a nie Blog

Zaproszenie na wykład i konsultacje

Dynamika w kosmogramie i interpretacja horoskopu.

Kilka słów o Vlogu.

Sylwester 2012/2013 r.

Wesołych Świąt

Mężczyzna spod Znaku Strzelca

Kami

Rob

Kurs Astrologii

Zaskoczony Astrolog

Telewizja Toya.

Blog czy Vlog.

Twój kosmogram.

Kosmogram twojego dziecka.

O trudnych wyborach astrologa.

Gratiana 777

Zaproszenie na program poświęcony astrologii.

Tak, jest to Urania.

Chcę być sławnym. Czy to możliwe?

Przy telefonie.

Mam urodziny i co dalej?

Jak to jest?

A jak to zrobić?

Paraca i praca, astrologia i astrologia.

To nie czary-mary.

Co My pozostawimy w świadomości?

Z astrologiem pod rękę.

Katarzyna i telewizja Toya.

Oj czy to prawda?

O zgrozo!

Jak rozpocząć naukę astrologii?

Horoskop czy kosmogram?

Czy zaglądam w kosmogram?

Co to jest ascendent?

Ulec fantazji

Kariera

Odpowiedź dla Mary

Zaproszenie na wykład

A od czego zacząć?

Ten moment

Astrologia w firmie

A może grać?

Jak to wraca koło życia

Odpowiedź dla Krisa

Stracony czas

O astrologia

Horoskop to egzamin

Czy kosmogram to fotografia?

Czy nie taka prawda?

A jednak coś jest …

„Blogowicz”

Lotto i astrologia

O blogu

Być astrologiem

Zaproszenie do Rolling Stone

Wigilia 2011

Król jest nagi

Jaki jest twój znak zodiaku

Pieszo po astrologii

Astrologia po prostu

A jesień …

Dwadasamsa

Pretensje do astrologii

Dynamika astrologii

Niewolnik astrologii

Zaproszenie na wykład z astromedycyny.

Witam na blogu astrologicznym Ryszarda Adama Borowieckiego

38 komentarzy

  1. Otta Dix pisze:

    Dzien dobry Panu,
    Stosuję się do Pana prośby o kontakcie przez Pana stronę internetową-niestety juz po czasie, bo jak pisałam do Pana opis mojego problemu na youtube (juz zapewne dostał Pan moją wiadomość na skrzynkę youtube), to własnie zobaczyłam drugi skierowany do mnie film z prosba o kontakt przez stronę internetową.
    Zamieściłam więc tam bardziej szczególowy opis mojego przypadku.
    Pozdrawiam,
    Otta Dix

  2. tomasz G pisze:

    Witam Panie Ryszardzie.
    Pomijając wcześniejsze zapytanie dotyczące mojego problemu który opisałem w wiadomości na Facebooku, pragnę zapytać się w jaki sposób można manipulowac swoim charakterem. Czy jest możliwa zmiana zodiakalnych cech?

  3. Tomasz pisze:

    Witam Panie Ryszardzie.
    Bardzo dziękuje za odpowiedzi na wiele pytań..
    Powiedzial Pan, ze to 15 lat temu cos sie u mnie zmienilo.
    Własnie wtedy, mialem 11 lat, przeprowadzilem się. Bardzo się pod tym wplywem zmieniłem. Nie potrafię uwierzyć, że nie jestem skorpionem a rakiem. To by była odpowiedz na moje pytanie dlaczego jestem tak emocjonalny. Mam zmienne nastroje praktycznie co dzień.
    Od jakiegoś czasu planuję zmienić swoje życie, zaczać nowe czułem że to ta pora :)
    Dziekuje raz jeszcze, na pewno zadam kolejne pytania.
    Pzodrawiam

  4. Mazie pisze:

    Great post. I was checking constantly this blog and I’m impressed!
    Very helpful information particularly the last part :) I care
    for such information a lot. I was looking for this
    certain info for a very long time. Thank you and good luck.

  5. Krzysztof L pisze:

    ostatnio 5te przez 10te cos uslyszalem ze skorpiony co jakis okres maja cos w stylu przebiegunowania, przejscie jakby w inne wcielenie , podobno „co okolo 7 lat i ten czas przemiany ma nastapic w pierwszej polowie” roku
    tworca tego twierdzenia powoluje sie na astrologie a ten cytat to jedyne co powiedzial na ten temat.
    a astrologia kojarzy mi sie z Borowieckim automatycznie odkad posluchalem o sobie w materialach o skorpionie
    innymi slowy prosze o interpretacje tego twierdzenia , rewizje , komentarz
    od siebie dodam ze dziwnie zgrywa sie to z wydarzeniami w moim zyciu ,bo poniekad jestem na rozstaju drog,juz bardzo blisko ostrej i stromej krawedzi , to czego pragne najbardziej jest po drugiej stronie przepasci .jeden niewielki skok i mam to.jednak od dawna chodzew po krawedzi w te i we wte bo nie chce zostawic starego swiata w ktorym w sumie nie ma nic dobrego wrecz przeciwnie.
    jednak serce nie sluga i sam w sobie obserwuje wielkie zmiany ktore zapowiadaja wielka przemiane stylu zycia (dodam ze ta konkluzja powstala wczesniej niz ta zaslyszana teoria wiec wykluczamy autosugestie
    a powodem wszystkiego jest wodniczka.
    pozdrawiam
    Krzysiek

  6. fioletowa dolina pisze:

    Witam.

    Serdecznie panu dziękuje za dzielenie się tą wiedzą. Pierwszy raz trafiam na kanał temu poświęcony, gdzie można się z astrologią tak zapoznać. Przyznam iz wcześniej miałam mieszane uczucia do tej dziedziny, za pewne za sprawą jakiś zwykłych gazet. Teraz ta dziedzina bardzo mnie zainteresowała, jeśli można to proszę o polecenie jakiś publikacji, programów komp, dzieki którym chociaż amatorsko można sobie posprawdzać i uzyskać odpowiedzi na dręczące nas pytania. Pozdrowienia z fioletowej krainy :D

  7. Belcia pisze:

    Witam,
    Ten „stylu przebiegunowania” bardziej mi nasuwa na myśl,chęć szukania nowych erotycznych wyzwań u facetów z dominacją cech skorpinów.Choć to zależy jakie intencje mają te dwa bieguny i czy szukają czegoś na chwile aby zaspokoić swój „głód”, czy czegoś na dłużej.

    W jednym z filmików wspomniał Pan o tym że,w jednym pomieszczeniu robi się sypialnie i za łóżkiem łazienkę.WG feng shui to jest niedobre, wg mnie to też nie jest praktyczne ,bardziej to jest jako takie coś dla grupy osób co żyją szybko i konsumują życie za szybko:)

  8. Bella pisze:

    Witam. Obejrzałem Pańskie filmiki o kobietach spod znaku Barana i sporo jest w tym prawdy. Ja mam problem ze znalezieniem partnera bo żaden mi nie odpowiada. Urodziłam się 10 kwietnia o 10:10 zastanawiam się, czy godzina moich urodzin jest znacząca. Co Pan sadzi na ten temat?

  9. Edyta pisze:

    Witam Pana serdecznie po raz kolejny :) :):):):)
    Nie znalazłam tu na blogu w Astrokynologii filmiku o owczarku podhalańskim, a wiem, że jest taki filmik, więc wpisuję się tutaj.
    Uwielbiam psy. Od zawsze psy były, są i będą częścią mojego domu. Teraz to co napiszę, może wydawać się śmieszne, ale coś może w tym jest. Niektórzy się śmieją, że przecież ludzie to nie psy. Ale…
    Mam psa, pięknego owczarka podhalańskiego i jest on spod znaku Panny(ur.3.09.2011) I mój pies posiada bardzo wiele cech znaku Panna. Gdy był mały był taki nieznośny, rozrabiaka, łobuz, urwis itp. Potem trochę się zmienił, ale jest psem dominującym. Taki z niego czarny charakter trochę. Sam chce o wszystkim decydować, uparty jak diabli, wyskakuje na bramę, gdy ktoś mu się nie spodoba. Wiem, że dużo daje to, jak się psa wychowa. Zdaję sobię z tego sprawę. Wiem, że to są też cechy TEJ RASY, ale nie umiem tego dokładnie wytłumaczyć. Czuję, że on jest taki jak znak zodiaku Panna – facet.
    Np. znam takiego jednego chłopaka spod znaku panny z mojej rodziny i jest czarnym charakterem. Włuczy się po kolegach, przychodzi późno do domu, pije, nie chce się uczyć i nigdzie nie pracuje. A gdy był nastolatkiem to dokuczał mnie jak i innym dzieciom.
    Poprzedni mój pies był spod znaku ryby i chadzał własnymi drogami.
    Wiem tez, że trudno nakreślić kosmogram psa, bo nie zapisują godzin urodzeń szczeniaków. Choć być może kosmogram psa, to już trochę przegięcie :D :D:D:D

    Wszystkiego dobrego Panu życzę
    Pozdrawiam,
    E.

  10. Eliza pisze:

    Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych
    aby w Waszych sercach,
    rodzinach i domach zagościła radość,
    spokój i wielka nadzieja odradzającego się życia.

  11. Maciej B. pisze:

    Witam Panie Ryszardzie.
    Chwilkę już do Pana nie pisałem, ale zazwyczaj piszę jak mam jakieś nowe problemy egzystencjalne, życiowe których nie potrafię sam przeskoczyć lub ominąć, jak tą kłodę w rzecze. Takie już chyba życie tej ryby, że gdy inni żyją sobie wykonując codzienne czynności w spokoju, my odpływamy w otchłań przemyśleń które czasami są pomocne, pomagają nam przygotować się na przyszłość i zrozumieć pewne rzeczy, ale zazwyczaj są dodatkowym ciężarem w rzecze naszego życia. Pojawiają się przez nie dodatkowe pytania, problemy które pozostawiamy bez odpowiedzi i rozwiązania, takie które siedzą w nas głęboko i trapią naszą duszę, powodują przygnębienie i depresje. Gdy człowiek wstaje rano z łóżka, zbiera się do pracy bądź na uczelnie, idzie w śród ludzi którzy na co dzień są jego bliskimi znajomymi, przyjaciółmi lub dziewczyną, przybiera taką zewnętrzną maskę że jest wszystko okey. Konwersacja przybiera zwyczajny tok. ludzie się uśmiechają i śmieją jak gdyby nic się nie działo, lecz w głębi duszy czujemy ten ciężar, że jest problem i coś mnie trapi, coś czego nie potrafię tak naprawdę zdefiniować, coś co chciał bym naprawić (zlikwidować) ale nie wiem jak się za to zabrać. Tak się to życie toczy, gdy nie mamy jakiś dużych problemów w duszy to rzeka płynie dość spokojnie, nie ma przy tym żadnych fajerwerków, jednak kiedy napotkamy lub stworzymy sobie problem to wykres przygnębienia od czasu idzie głęboko w dół jeśli go odwrócimy w stronę dna rzeki.

    Mój problem jest na kilku podłożach, lub kilku strefach głębokości wody jak kto woli. Piszę na kilku, bo tak naprawdę nie wiem czego to jest konkretny problem. Na pewno głównym czynnikiem wytworzenia tego problemu była oczywiście moja nieszczęsna psychika która jak sonar poszukuję co chwilę nowych problemów. Problem jest następujący:
    Jestem typem człowieka który wie, że do swoich celów życiowych i marzeń dociera się ciężką pracą i wytrwałością. Zawód mam już wybrany a dokładniej elektronikę. Uczę się na uczelni wyższej, majsterkuje w domu w miarę czasu. Wiem że aby dojść do czegoś dużego w zawodzie, to trzeba temu poświęcić swój własny czas wolny, na samodoskonalenie i poznawanie nowych technologi. Niestety :( ostatni czasy, straciłem jakąkolwiek motywację do życia, do robienia czegoś w kierunku spełnienia swoich marzeń. Wiem dokładnie co jest do zrobienia lecz nie mam siły się za cokolwiek zabrać. Przyjeżdżam do domu i wiem że mam czas wolny który powinienem spędzić nad czymś kreatywnym, czymś co mi się przyda w przyszłości, a zamiast tego siadam przed laptopem i puszczam sobie film bądź serial który oglądałem już kilkukrotnie. Padłem w jakiś wir i nie potrafię z niego wyjść. Zablokowałem się w labiryncie i nie wiem czego to jest wina. Teraz jest okres w moim życiu gdzie powinienem robić jak najwięcej bo później czasu już na to może nie być i dobrze o tym wiem, lecz to nic nie daje. Czuję się jak by moje marzenia uciekały ode mnie, jak bym stracił sens swojego życia i oczekuję w stanie wegetatywnym na jakiś nowy ruch. Przez to że nie wychodzi mi teraz w zawodzenie spływa to też na moje życie zawodowe lub na odwrót… naprawdę nie wiem już co jest powodem tego. Szukałem jakiś wskazówek na internecie i trafiam na artykuły że jest to spowodowane tym że młodzież urodziła się w czasach w których nie trzeba o nic walczyć bo rodzicie nam już wszystko zapewniają i przez to młodzież (mam 22 lata) się rozleniwiła i nie wie czego chce od życia. Gdzie indziej wyczytałem że na motywację wpływa życie związkowe które jest zapisane u podstaw naszego życia i jest uwarunkowane gatunkowo czy jakoś tak :P P i że jak nam nie idzie u podstaw to nigdzie nie będzie nam wychodzić. Znowu prawdą jest to że nie do końca jest ostatnio okej u mnie w związku tylko dalej nie wiadomo co jest wynikiem czego. :(

  12. Maciej B. pisze:

    Witam Panie Ryszardzie ponownie :) . Miło jest mi bardzo że chce Pan poświęcić trochę czasu dla obcego człowieka i to bezinteresownie, naprawdę mało się spotyka takich ludzi przez całe życie. Tutaj są moje dane:
    Data urodzenia: 11.
    Miejsce urodzenia: Tuchów (woj. Małopolskie)
    Tutaj na mapie :) :
    https://www.google.pl/maps/place/Tuch%C3%B3w/@49.8967772,21.0604366,13z/data=!4m2!3m1!1s0x473d9740f5e99b9b:0xd948d4a9acc77ef4

  13. Maciej B. pisze:

    Naprawdę dziękuje Panie Ryszardzie za ten filmik :) , daje on tyle do myślenia i w dodatku ukazuje promyk światła na końcu tego mojego ciemnego tunelu. Miło mi że natrafiłem na Pana na mojej drodze życia. Czasami człowiek czuje że coś jest nie tak w jego życiu, że naszły jakieś zmiany których nie potrafi sam wytłumaczyć i stara się rozmawiać z bliskimi znajomymi. Różnie, czasami uda się wyciągnąć jakieś przemyślenie po tej rozmowie, lecz zazwyczaj nie pojawia się nic co by mogło mnie na właściwą drogę sprowadzić. Zaczynam tonąć we własnych myślach i przygnębieniu i dotykam dna a wtedy pojawia się Pan i zawsze swoimi słowami jakoś tak pozytywnie napaja mą duszę i skłania do refleksji w odpowiednim kierunku :) . Dziękuję

  14. Toddek pisze:

    Prawda to prawda – jest jak jest
    nic nie zmienisz, taka rzeczywistość

  15. Maciej B. pisze:

    Panie Ryszardzie. Staram się do Pana dodzwonić lecz niestety za każdym razem nie udaje się Pana uchwycić. Chciał bym zadzwonić i poromawiać, bo znowu coś u mnie staneło i czuje się jak bym się wypalił życiowo. Egzaminy poprawkowe w przyszył tygodniu a ja nie mam nawet siły się uczyć. Czuje się jak bym znowu wypadł z tej drogi ku lepszemu jutra. Pozdrawiam Maciej B.

  16. Edyta pisze:

    Witam Pana bardzo serdecznie !

    Chciałabym się Pana poradzić w jednej sprawie. Czekam na wymarzonego szczeniaka z hodowli – bordera collie. Tylko, że on ma się planowo urodzić na 18 lub 20 listopada, no i będzie to znak zodiaku skorpion.
    Może to głupie i niepoważne, ale obawiam się czy ten pies spod znaku skorpiona będzie do mnie pasował i czy nie będzie taki, jak to skorpiony…. Marzeniem moim jest, żeby szczeniaki urodziły się w znaku strzelca, ale poród przewidywany jest na wcześniej.

    Ja jestem spod znaku strzelca – 24.11.1989r.

    Bardzo proszę o opinię na ten temat :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Edyta

  17. Przemek7 pisze:

    Witam Panie Ryszardzie :)
    Mam problem, nie mam żadnych zainteresowań, do wszystkiego podchodzę chłodno. Nie mam planu życie i nie mam wyboru kierunku studiów. Inna też sprawa, czy znajdę kogoś (partnerkę) po prostu z ciekawości czy może była wróci ? ;p Proszę o jak najszybszą i szczerą odpowiedź :)
    Dzięki Wielki :)
    I szacun za Pana skromność.

  18. jeszcze chciałam napisać 2010 r. straciłam swojego tatę w cieciństwie chorował na astmę potem zachorował na cukrzyce nie wiem jaka była przyczyna śmierci

  19. Maciej B. pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=Rss39To_VXw

    Panie Ryszardzie. Właśnie przed chwilą odkryłem, że moim powołaniem, a może lepiej ujmując, nie odłączną rzeczą mojego życia jest Pomaganie ludziom. Nie potrafiłem dojść do tego wniosku. Niosłem pomoc ludziom, którzy jej naprawdę potrzebowali, którym życie nie ułatwiało bytu krzywdząc ich, sprawiając ból i cierpienie a oni przyzwyczajali się do tego ,uważając że tak powinno być. Nie dostrzegałem tego bo czułem to za normalne. Ludziom którym stanęli przed problemem a sami poradzić sobie nie potrafią, nie mają do kogo zgłosić się o pomoc, a ostatnim ich krokiem jest usiąść na ziemi i zapłakać. Lubię wprowadzać ludzi w uśmiech, powiedzieć jakiś żart, jakąś anegdotkę i patrzyć jak się cieszą. Widzieć radość na ich twarzy i cieszyć się z tą radością razem z nimi.
    Dziś doszedłem do tego i przypomniałem sobie pana filmik.
    Miał pan taką rację we wszystkim że brak mi słów, nawet jeśli chodzi o duchowość. Zacząłem pracować nad sobą, nad swoimi myślami, uczuciami i emocjami, aby móc się cieszyć życiem wpełni, bez żadnych złych myśli i emocji i abym mógł pomagać innym. Modlę się codziennie i proszę mojego Anioła Stróża o wsparcie w działaniu i obecność w trudnych momentach.

    Jestem pana dłużnikiem na całe życie. To pan uratował mnie z tej zagubionej egzytencji, z tego uczucia że nie pasuje do tego świata.
    To pan był perwszą osobą w moim życiu, którą poczułem że naprawdę mnie rozumie. Brak mi aż słów, aby opisać to co pan dla mnie zrobił w tym życiu. Moja osobista chwała o panu nie zaginie, a nawet jeśli przypomnę sobie o panu tylko kilka razy w życiu, to zaraz narośnie we mnie uczucie i pamięć: To ten pan uratował moje życie.

  20. jar pisze:

    Witam ! Panie Ryszardzie mam pytanie jaki zawód pasowałby dla mnie najbardziej ? moje dane : 02.05.1992 Białystok 13:20
    Oraz druga część jak wyglądają sprawy typowo sercowe ?

    dziękuję za odpowiedzi
    Mam nadzieję że w tym roku uruchomi Pan swoją telewizję o której często wspomina na fotce :)

    pozdrawiam Jarek

  21. superzyz@wp.pl pisze:

    Panie Ryszardzie jeżeli będzie Pan ponownie robić transmisje na youtube,proszę wcześniej dać odpowiednią informacje o takowej audycji na stronie głównej :) pozdrawiam

  22. Belcia pisze:

    Bardzo zaciekawiła mnie kwestia na temat spraw rodzinnych, chodzi i o tym co Pan mówił w filmiku z dnia 5 stycznia 2014 roku, tak po 20tej minucie

    youtube.com/watch?v=Ul5ut8b_aoo

  23. Edyta pisze:

    Dzień dobry Panie Ryszardzie ! :)

    Przede mną jeszcze pół roku studiów, grafik mam ostatnio bardzo napięty, ogromnie dużo stresu, sesja itp.
    Już nie mogę się doczekać wakacji, kiedy na zakończenie studiów będę mogła pozwolić sobie na wymarzonego psa :)
    I mam lekki dylemat(a nawe duży), może Pan coś mi podpowie….
    Chciałabym mieć Bordera Collie, ale ostatnio zafascynował mnie też Owczarek Australijski typ Amerykański. Te dwie rasy są bardzo do siebie podobne charakterowo. Nie mogę mieć na razie dwóch :( Kocham bordery, ale Owczarek australijski porwał mnie za te nieziemskie, tropikalne barwy i za to, że są też wszechstronne. Też energiczne, lubią zajęcia fizyczne i umysłowe jak bordery. Choć Australijskie wydają się być bardziej nieufne wobec obcych, a mnie zależy, żeby był dla obcych i dzieci łagodny, bo już raz miałam psa agresywnego dla obcych i miałam z nim same problemy łącznie wzywanie policji przez sąsiadów, pomimo, że nikogo nigdy nie ugryzł tylko uciekł i biegał sobie po ulicy. Chociaż Australijskie pracują też w dogoterapii, ale bordery i jego śmieszne miny mnie rozweselają.
    Sama nie wiem, która rasa była by dla mnie lepsza…
    http://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0CAcQjRw&url=http%3A%2F%2Ftoskowy.blox.pl%2Fhtml%2F1310721%2C262146%2C21.html%3F424452&ei=XunQVIGBE4nkaJ22gig&bvm=bv.85076809,d.d2s&psig=AFQjCNFBm8QMoW5Q4G50x6RJIr5gEYtReA&ust=1423063682886929

    na zdjęciach ten rudo-biało-szary, oczy niebieskie = to Australijski

    Bardzo proszę o małą pomoc :) Będę wdzięczna.

    Edyta,
    ur. 24.11.1989
    Babice 50’04 N ; 19’26 E

  24. jasli now o pisze:

    Moje ostatnie pytanie;
    co Pan sądzi na temat nekrofilii,
    czy to widać w kosmogramie?

  25. Anna pisze:

    Witam Panie Ryszardzie,mam pytanie czemu nie mogę znaleźć miłości ? osoby która mnie pokocha ? od czego to zależy z czym to jest związane ? Czy już zawsze będę sama ?

  26. ponownie Jar pisze:

    oraz mam prośbę czy może Pan się odnieść do obecnej sytuacji z uchodźcami ?

  27. Magdalena pisze:

    Witam Panie Ryszardzie ! Świetną serie obecnie Pan nagrywa,mianowicie „Jak poderwać” mam cichą nadzieję że nie skończy pan na analizach tylko dla wagi,ale również pokusi się Pan o analizę innych znaków. Pozdrawiam i czekam na więcej filmików. Oraz mam pytanie czy dalej odwiedza Pan fotkę ? oraz co z planowaną telewizją ? PS: Może Pan również spróbować nadawać na showupie,wiem że to strona bardziej erotyczna ale są tam także osoby które prowadzą tylko rozmowy na rożne tematy. pozdrawiam raz jeszcze i życzę sukcesów :)

  28. Aleksandra pisze:

    Witam

    Jaki będzie związek Skorpionicy z Wodnikiem?

  29. Aleksandra pisze:

    Witam,

    ile kosztuje u Pana indywidualny kosmogram związku (po dacie i godzinie urodzenia) z uwzględnieniem przyszłości?

    P.S. co jeśli ktoś się urodzić za pomocą sztucznego wywołania porodu?

    Pozdrawiam

    Aleksandra

  30. Cez pisze:

    cool story

  31. Beata pisze:

    Witam,
    pytanie to już się przewijało na stronie, jestem zainteresowana i dlatego do pytam:
    ile kosztuje u Pana indywidualny kosmogram, jakie informacje są ważne aby był pełny, czy zawiera dokłady opis oraz ile czasu się na niego czeka.

    Z góry dziękuję za odpowiedź i
    Pozdrawaiam, Beata

  32. Barabasz pisze:

    Dzień Dobry, Mam pytanie czy w kosmogramie widać predyspozycje do sportów ? Hobby ? Pasje,Zainteresowania ? Oraz mam pytanie co dalej z Polską z tymi chorymi marszami KODeinowców

  33. Sanderka pisze:

    Witaj Ryszardzie,Mam pytanie,trochę osobiste. Niedługo mam poród. I zastanawiam się czy pozwolić dla męża uczestniczyć w nim. Kiedyś czytałam że obecność męża,ojca dziecka wzmacnia więzi rodzinne. Co Pan może powiedzieć w tym kierunku ? Oraz mam ostatnie już pytanie Czy numerologią można wspierać astrologie ?
    Dziękuję Serdecznie za odpowiedź oraz za to co Pan robi.

  34. Julita pisze:

    Przepraszam bardzo ale ciągle nie mogę sobie przypomnieć, czy nie powinno się niczego zaczynać w nowiu czy w pełni.
    W sumie to ten cykl księżycowy jest dość zawiły.
    może już to kiedyś pisałam, a wszyscy się tym tak przejmują. Coś mi się chyba pomyliło.

  35. Julita pisze:

    Myślałam że będzie coś o wielkiej mądrości życiowej :(

  36. Maja pisze:

    Panie Ryszardzie jak to jest z doborem partnerskim według znaków zodiaku ? Naczytałam się przeróżnych artykułów w Internecie że Waga z Bykiem nie pasują do siebie.(Ja waga) Jestem ze swoim byczkiem 2 lata i jest cudownie póki co ;) Rozumiemy się bez słów praktycznie,ani jednej poważniejszej kłótni. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć tym bardziej że moja przyjaciółka jest także w dziwnym związku gdzie nie powinni do siebie pasować ona Byk on Strzelec. Czy warto ślepo patrzeć na znaki zodiaku ? Czy liczy się coś więcej w tym wszystkim ? Bo rozumiem iż te całe kosmogramy to znaki zodiaku

Dodaj komentarz